Nowy rok to początek przygotowania do długiego sezonu. Przerwa świąteczna należała się każdemu, a odpoczynek fizyczny i mentalny z pewnością okazał się bezcenny, dla wszystkich zaangażowanych w sport. Jak zacząć nowy rok? Zanim weźmiesz się za postanowienia noworoczne, poświęć chwilę na refleksję czego dokonałeś w minionych dwunastu miesiącach. Jak zawsze podkreślam, zacznij od przybicia sobie piątki za wysiłek, sukcesy i progres, potem płynnie przejdź do określenia co okazało się być poniżej twoich (nie innych) oczekiwań. To właśnie te niewykonane zadania i słabe punkty staną się fundamentem do planowania kolejnego etapu, w karierze i w życiu.

Jeśli chcesz skutecznie realizować plany, rozwijać umiejętności i osiągać sukcesy, potrzebna ci do tego motywacja. Trwała motywacja, ta wewnętrzna chęć rozwoju, potrzebuje systematycznie dostarczanego paliwa. Owe paliwo pochodzi, nie tyle z wielkich zwycięstw, co z realizacji zadań, małych i codziennych wyzwań, które pomagają ci poczuć się kompetentnym i skutecznym. Poczucie, że twoja praca przynosi efekty napędza wewnętrzny motor, a ty sam chcesz więcej i wierzysz, że możesz osiągnąć wiele. Wykorzystaj doświadczenia z poprzedniego roku, aby wzbudzić w sobie głód sukcesu. Zrób listę 5 rzeczy, które uważasz za swoje największe sukcesy. Odpowiedz na pytanie, dlaczego to były dla ciebie sukcesy i co się na nie złożyło. Pamiętaj aby poświęcić więcej uwagi na własny wysiłek i nabyte umiejętności, unikaj porównań do innych. W końcu oceniasz swoją pracę, a nie innych.

Jeśli czujemy się skuteczni, jesteśmy świadomi własnych sukcesów to również wierzymy, że możemy osiągać kolejne. Tak przygotowani możemy podjąć się próby przeanalizowania tego co nam w 2017 nie wyszło. „Nie wyszło” to jednak stwierdzenie, którego należy unikać, bo sugeruje, że coś się dzieje z udziałem losu, szczęścia, układu gwiazd i osób trzecich. My chcemy brać pod uwagę własną pracę i analizować to nad czym sami mamy kontrolę. Przeanalizuj więc niepowodzenia i niezrealizowane zadania doszukując się własnych błędów. Zrób listę 5 rzeczy, które zrobiłbyś inaczej. Jeśli miałeś to zrobić lepiej, mocniej, więcej to znaczy jak, ile, kiedy? Znajdź szczegóły do poprawy i słabe strony, które będą podstawą celów w kolejnym etapie. Dopatrując się szczegółów, a nie ogólnych wniosków, zwiększasz swoje szanse na poprawienie wybranych elementów w znacznie krótszym czasie. Im bardziej widoczny progres, tym większe poczucie skuteczności i kompetencji, a co za tym idzie, więcej paliwa dla motywacji.

Jeśli odnalezienie elementów do poprawy sprawia ci trudności, albo uważasz, że ich nie ma, zadaj to pytanie osobom z twojego najbliższego otoczenia. Jest to doskonałe ćwiczenie dla trenera, zawodników, a nawet rodziców.
– Co jako trener robię dobrze, a co mogę jeszcze poprawić w swojej pracy (odpowiadają zawodnicy)?
– Co jako zawodnik już robię dobrze, a co mogę jeszcze poprawić (odpowiada trener)?
– Co jako rodzic robię dobrze, a co mogę jeszcze poprawić (odpowiada zawodnik)?

Poszerzenie perspektywy patrzenia na własne atuty i słabe strony pomaga nam się rozwijać. Tak zgromadzone i przeanalizowane dane, ujawniamy na forum drużyny, gdzie każdy ujawnia swoją mocną stronę i słaby punkt, nad którym zobowiązuje się pracować. Grupa może pomóc i podsunąć pomysły jak można nad czymś pracować. Takie spotkanie wszystkich zawodników i trenera, przeprowadzone w komfortowych warunkach, zachęca do otwartej rozmowy o swoich celach, buduje zaufanie i jest świetną forma budowania spójnej i wspierającej się drużyny. Niezbędnym warunkiem, który decyduje o efektywności tego ćwiczenia, jest uczestnictwo wszystkim członków drużyny, trenera i zawodników, na takich samych warunkach. Inicjatywa wychodzi od lidera.

Do dzieła!

-JB

Related Articles

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *